Własny kawałek ogrodu

Kto o nim nie marzy? Choćby niewielkim, dającym chwilę wytchnienia w upalne dni.

Nawet mini ogród to idealne miejsce na szybką regenerację. Możemy w nim odpoczywać czynnie (np. przy pielaszeniu roślinek, czy zabawie z dzieckiem) i biernie (poranna kawa, bujanie na hamaku, itp.). Wszyscy, którzy mają własny ogród to w moich oczach prawdziwi szczęściarze!

Własny kawałek zieleni, ale urządzony z pomysłem będzie dawał jeszcze więcej radości i satysfakcji. Wystarczy trochę trudu i chęci, a zwróci się nam to z nawiązką. Zobaczmy kilka propozycji.


Stworzenie strefy relaksu przy pomocy m.in. mebli ogrodowych, hamaka, leżaków, czy dużej huśtawki. Do wyboru, do koloru 🙂 Ważne, żeby spełniła nasze oczekiwania oraz (!) znalazła się w zacienionym otoczeniu.


 



Ścieżka w ogrodzie to  stary i sprawdzony sposób na +100 w estetyce



Altana. To również strefa relaksu, tylko wydaje mi się, że chyba jej wyższy level. W tym sezonie modne są altanki urządzone w stylu boho. W altance możemy też zorganizować imprezę w ogrodzie.



Woda w ogrodzie. Swoim chłodem i szumem uprzyjemni beztroskie chwile oraz porządnie odstresuje.



Łuk z kwiatów stworzy romantyczny i wręcz bajeczny klimat.



Ład, skład i porządek. Większość z nas woli, kiedy otoczenie jest uporządkowane i zadbane. Doprowadzenie go do takiego stanu również jest formą spędzenia czasu 🙂



źródło: @rodzinka2plus2, @roomoutside_bjerregaard, @helenashemochtradgard, @enskimrandetradgard, @currentgarden, @reneelodens, @gncgarden, @lisashavehygge

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge